 |
|
 |
|
crazy1407
Administrator
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2611
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany: Pon 18:04, 27 Lut 2012 Temat postu: Raj na ziemi |
|
|
Raj na ziemi
23 marca na ekrany polskich kin trafi najnowsza produkcja z udziałem Jennifer Aniston "Raj na ziemi". To najodważniejsza kreacja w dotychczasowej karierze królowej komedii romantycznych.
"Raj na ziemi" to urocza komedia o parze mieszczuchów, którzy odkrywają uroki bezstresowego życia na łonie natury - reklamuje produkcję dystrybutor UIP.
Jennifer Aniston (Linda) i partnerujący jej Paul Rudd (George) wcielają się w parę przemęczonych i zestresowanych mieszkańców Manhattanu. Kiedy George zostaje zwolniony z pracy, a projekt filmu dokumentalnego Lindy odrzucony, okazuje się, że nie są już w stanie utrzymać drogiego mini-loftu w West Village i stają przed jedyną możliwą opcją: muszą spakować się, wyruszyć na południe i zamieszkać w Atlancie z bratem George'a, Rickiem.
Podczas podróży do Atlanty, George i Linda trafiają do Elysium, idyllicznej komuny zaludnionej przez wyjątkowo kolorowe postaci. Po spędzeniu pełnej przygód nocy wśród członków komuny, George i Linda decydują się spróbować nowego życia i zaczynają zastanawiać się nad tym, jak tak naprawdę powinni spędzić resztę życia.
W jednej ze scen "Raju na ziemi" 43-letnią gwiazdę zobaczymy... topless. Aktorka przyznała jednak, że rozbierana sekwencja była niczym w porównaniu do tego, co działo się podczas 2-miesięcznego pobytu na planie.
''Jeden z aktorów przez cały czas paradował nago, kiedy inni ucinali sobie normalną pogawędkę" - przyznała aktorka, dodając że nie bez znaczenia na swobodny sposób spędzania czasu na planie miał fakt, że "Raj na ziemi" kręcony był w odosobnionym miejscu.
Przypomnijmy jednak, że już w swym poprzednim obrazie - korporacyjnej komedii "Szefowie wrogowie" Aniston pokazała pazurki, wcielając się w postać drapieżnej dentystki, która bezlitośnie molestuje pracującego w jej gabinecie higienistę.
"Nie chcę ograniczać się tylko do bezpiecznych ról" - mówiła wtedy "New York Timesowi". - "Chciałam zaryzykować. Chciałam zrobić coś, co pozwoliłoby mi pójść w innym kierunku. Wcześniej nigdy nie miałam w ręku scenariusza, który otworzyłby przede mną taką możliwość. Było ryzyko, była zabawa" - dodawała.
Jak widać, Aniston nie przestała się bawić...
Post został pochwalony 0 razy
|
|